Od jakiegos czasu w ofercie produktow pomagajacym stracic nam zbedne kilogramy figuruja gumowe jub foliowe ubranka (bluzy, spodnie, pasy lub cale kombinezony) Oczywiscie mowa tu o
NIE-elektronicznych urządzeniach...
Nie wiem czy wiecie ale wiekszosc osob kupuje je z mysla:
"O kurcze! Ubiore sie w takie cudo i schudne nic nie robiac"
Nic bardziej mylnego, ale oczywiscie nie przekreslam i nie neguje od razu tych produktow. Osobiscie przy redukcji używam takiego wlasnie pasa na rzep (okolice miesni brzucha i krzyza) nie traktuje jednak go jako boskiego srodka na tluszcz. Pasy i dresy wykorzystuja naturalne cieplo ciala stad wzmozona ilosc wydzielanego potu. No tak ale pot to nie tluszcz. Pomaga on jedynie w utracie wody i zmniejszeniu wagi ciala i wg mnie przydatne jest to tylko np. przed zawodami (bokserzy). Oczywiscie w pewnym stopniu zwieksza to spalanie tluszczu ale na pewno nie schudniecie chodzac po domu w blyszczacym skafandrze lub ogladajac tv z pasem na brzuchu

No i oczywiscie stosowanie tych "cudow" moze wiazac sie z niechcianymi skutkami np.: odwodnienie, bole glowy, podraznienia skory. Sa to jednach skrajne przypadki a znam duzo osob ktore regularnie cwicza w takich pasach lub dresach.