Czym się różni zwykła kawa od kawy speciality, czy może ...
Wyobraź sobie dwie filiżanki kawy: jedna gorzka, przepalona i brudna w smaku, druga delikatna, czysta, o łagodnych, lekko słodkawych nutach. Smak to tylko jedna z wielu różnic między marketową mieszanką a kawą specialty. Sprawdź, czym jeszcze się one różnią i jaki może to mieć wpływ na twoje zdrowie? Czym wyróżnia się kawa specialty Zacznijmy od tego, gdzie możesz ją znaleźć. Kawa specialty sprzedawana jest w dobrych palarniach kawy, jak np. javacoffee.pl. Nie znajdziesz jej na marketowych półkach, ponieważ jej główną cechą jest wysoka jakość, której, aby nie stracić, musi być odpowiednio transportowana, magazynowana i wypalana. Kawa specialty to dbałość o ziarna na każdym etapie – od plantacji po moment, gdy znajdzie się w twoim domu. Bardzo często nazywana jest single origin, ponieważ pochodzi z jednego źródła. Znajdziesz w niej takie same ziarna, nie ma tu mowy o mieszankach. Na dodatek są to ziarna najwyżej jakości, które oceniane są jeszcze na plantacji – muszą uzyskać minimum 80 punktów na 100 możliwych, aby znaleźć się w kategorii specialty. Decydując się na nie, masz gwarancję świeżego zbioru, a co więcej, gwarancję, że twoja kawa pochodzi wyłącznie z jednej plantacji. Ba, wiesz nawet z jakiego regionu! System oceny obejmuje kilkanaście parametrów sensorycznych. Oceniany jest aromat, smak, posmak, kwasowość, ciało naparu, równowaga smaków oraz czystość profilu. Każdy defekt obniża punktację – dlatego w specialty nie znajdziesz ziaren z uszkodzonych lub niedojrzałych owoców kawowca. Certyfikacja wymaga również pełnej identyfikowalności źródła, co oznacza, że każda partia ma udokumentowaną historię od farmy po palarnia. Zwykła kawa – co kryje się w sklepowej mieszance Za zwykłą kawę możemy zatem uznać wszelkie sklepowe mieszanki, w których znajdziesz ziarna różnego rodzaju. Nie znasz ich jakości, ponieważ zbierane są mechanicznie, przez co często znajdują się tam ziarna z owoców niedojrzałych, nadpsutych, a czasem nawet robaczywych! „Na szczęście” są one tak mocno przepalone, że przeciętny smakosz nawet nie zdaje sobie z tego sprawy, tym bardziej jeśli zaleje taką kawę litami mleka. Kolejna kwestia to magazynowanie takiej kawy, która może miesiącami leżeć na sklepowych zapleczach, a jeśli dodatkowo jest nieszczelnie zapakowana, bardzo szybko utraci cały swój aromat. Mechaniczne zbieranie owoców kawowca odbywa się maszynami, które nie rozróżniają stopnia dojrzałości. W efekcie do worków trafiają owoce zielone, przejrzałe, uszkodzone przez szkodniki oraz zdrowe. Producenci mieszanek komercyjnych kompensują tę niejednorodność poprzez mocne wypalanie ziaren – wysoka temperatura maskuje wady smakowe, ale niszczy też delikatne nuty aromatyczne. Dodatkowo takie mieszanki często zawierają gatunek robusta, który charakteryzuje się ...