Moda i uroda

Jak opalać się bezpiecznie? Sekrety pięknej i zdrowej opalenizny

opalająca się kobieta

Sezon na opalanie się rozkwita w pełni latem, jednak jeśli wiosna jest słoneczna i ciepła, wiele osób zaczyna „pracować” na wakacyjną opaleniznę znacznie wcześniej. Delikatnie brązowy odcień skóry większość osób postrzega jako atrakcyjny, niestety jeśli nie zachowamy pewnych środków ostrożności i umiaru, to słoneczne kąpiele mogą okazać się dla nas bardzo niebezpieczne.

Niebezpieczeństwa związane z opalaniem się

Wylegiwanie się na słońcu jest niezwykle przyjemną czynnością, w końcu kto nie lubi czuć ciepła promieni słonecznych na swojej skórze? Opalanie się kojarzy nam się ze słodkim lenistwem i atrakcyjną opalenizną. Niestety może być też niebezpieczne. Jeśli nie zachowamy umiaru oraz odpowiednich środków bezpieczeństwa, to narażamy się na takie przykre konsekwencje, jak np. oparzenia słoneczne, przyśpieszony proces fotostarzenia się skóry czy zmiany nowotworowe.

Długotrwała ekspozycja na promieniowanie ultrafioletowe prowadzi do degradacji kolagenu i elastyny w skórze właściwej, co objawia się przedwczesnymi zmarszczkami, przebarwieniami oraz utratą jędrności. Szczególnie narażone są miejsca najbardziej wystawione na słońce — twarz, szyja, dekolt oraz grzbiety dłoni. Jeszcze poważniejszym zagrożeniem pozostają nowotwory skóry, w tym czerniaki, których ryzyko wzrasta proporcjonalnie do liczby przeżytych oparzeń słonecznych w dzieciństwie i młodości.

Jak opalać się zdrowo i bezpiecznie?

Wybierając się na plażę lub w jakiekolwiek inne miejsce, w którym mogą dosięgnąć nas promienie słoneczne, powinniśmy pamiętać o kilku niezbędnych rzeczach. Przede wszystkim obowiązkowo musimy włożyć jakieś nakrycie głowy — może to być lekki kapelusz, chustka lub czapka. Chodzi o to, żeby nie dopuścić do zbytniego nagrzania się organizmu, a zwłaszcza głowy, gdyż skutkiem tego może być udar słoneczny.

Drugą ważną rzeczą są okulary przeciwsłoneczne z filtrem UV400, które chronią nasz wzrok przed szkodliwym działaniem promieniowania ultrafioletowego. Długotrwała ekspozycja oczu na słońce bez odpowiedniej ochrony może prowadzić do uszkodzenia siatkówki, zaćmy czy chorób rogówki.

Dobór odpowiedniego filtra SPF

Trzecią bardzo istotną sprawą jest użycie kremu do opalania, który ochroni naszą skórę przed m.in. bolesnymi oparzeniami. Wartość filtra SPF powinna być dostosowana do fototonu skóry — osoby o cerze jasnej powinny sięgać po produkty z filtrem SPF 50+, podczas gdy osoby o naturalnie ciemniejszej karnacji mogą używać niższych wartości, nie mniej jednak niż SPF 30.

Krem należy nakładać na co najmniej 20 minut przed wyjściem na słońce, aby składniki aktywne zdążyły wchłonąć się w naskórek. Ponowną aplikację trzeba wykonywać co 2 godziny oraz po każdej kąpieli, nawet jeśli na opakowaniu widnieje informacja o wodoodporności preparatu.

Najlepsze pory na bezpieczne opalanie

Unikaj ekspozycji na słońce w godzinach między 11:00 a 15:00, kiedy promieniowanie UV osiąga najwyższą intensywność. Najlepsze pory to wczesny ranek (przed 10:00) oraz późne popołudnie (po 16:00). W tych okresach możesz opalać się dłużej bez ryzyka oparzeń, a opalenizna również rozłoży się równomierniej.

Kiedy nie wolno się opalać

Wiele osób nie bierze tego pod uwagę bądź zapomina, że istnieje wiele przeciwwskazań do zażywania kąpieli słonecznych. Lekarze zwracają uwagę, że unikać ekspozycji na promienie słoneczne powinny przede wszystkim osoby zażywające leki fotouczulające, leki hormonalne (w tym tabletki antykoncepcyjne), czy środki moczopędne oraz przeciwgrzybiczne.

W połączeniu ze słońcem niebezpieczne mogą okazać się również niektóre zioła oraz antybiotyki, zwłaszcza z grupy tetracyklin i fluorochinolonów. Fotouczulenie może objawiać się nagłymi wysypkami, przebarwieniami czy silnymi oparzeniami po nawet krótkotrwałej ekspozycji.

Osoby z chorobami skóry

Bezwzględnym przeciwwskazaniem do opalania są aktywne zmiany zapalne skóry, trądzik różowaty, łuszczyca w fazie zaostrzenia, liczne znamiona barwnikowe oraz historia czerniaków w rodzinie. Jeśli posiadasz nietypowe zmiany skórne, przed sezonem wakacyjnym warto skonsultować się z dermatologiem.

Wrażliwa skóra po zimie

Bardzo ważne jest również to, by wychodząc pierwszy raz na słońce nie przesadzić z długością opalania, gdyż skóra jest po zimie wyjątkowo wrażliwa. Pierwsze sesje powinny trwać maksymalnie 10–15 minut, a czas stopniowo wydłużaj o kolejne 5 minut każdego dnia. Dzięki temu naskórek ma szansę wyprodukować wystarczającą ilość melaniny bez ryzyka uszkodzenia komórek.

okulary wodne i balsam do opalania

Jak zachować opaleniznę na dłużej?

Aby cieszyć się piękną opalenizną jak najdłużej, musimy właściwie zadbać o swoją skórę. Bardzo ważne jest odpowiednie nawadnianie organizmu, gdyż ma to ogromny wpływ na jędrność oraz nawilżenie skóry. Wypij minimum 2 litry wody dziennie, a w upalne dni zwiększ tę ilość do 2,5–3 litrów. Odwodniona skóra łuszczy się znacznie szybciej, co skraca trwałość opalenizny.

Pielęgnacja po opalaniu

Jeśli mowa o nawilżeniu, to oprócz kremów stosowanych podczas opalania, należy używać także balsamów nawilżających, szczególnie polecane są te z dodatkiem aloesu, alantoiny oraz mocznika. Tego typu preparaty warto stosować tuż po opalaniu oraz po każdej kąpieli i prysznicu. Aloes łagodzi podrażnienia i przyśpiesza regenerację, alantoina wspomaga odnowę naskórka, a mocznik wiąże wodę w głębszych warstwach skóry.

Unikaj zbyt gorących kąpieli i agresywnych peelingów mechanicznych — te czynności przyspieszają proces złuszczania się opalonych komórek. Zamiast tego stosuj delikatne enzymatyczne peelingi raz w tygodniu, aby usunąć martwy naskórek bez naruszania warstwy opalenizny.

Dieta wspierająca trwałość koloru skóry

Warto wzbogacić dietę o produkty bogate w beta-karoten — marchew, dynia, morele, szpinak czy pomidory. Beta-karoten to naturalny prekursor witaminy A, który wspomaga syntezę melaniny i przedłuża efekt opalenizny od środka. Jedz też tłuste ryby, orzechy i awokado — kwasy omega-3 oraz witamina E chronią skórę przed stresem oksydacyjnym wywołanym promieniowaniem UV.

Alternatywa: samoopalacze

Jeśli boimy się negatywnych skutków opalania, ale mimo to zależy nam na tym, aby nasza skóra była wyraźnie muśnięta słońcem, to możemy sięgnąć po inne środki. Nie chodzi tu o solarium, które jest również szkodliwe dla naszej skóry, a kremy i balsamy, które nadadzą naszej skórze brązowy odcień, czyli tzw. samoopalacze. Są one bezpieczne, a do tego nadają się do utrwalenia lub wzmocnienia naturalnej opalenizny.

Nowoczesne samoopalacze zawierają dihydroksyaceton (DHA), który reaguje z aminokwasami w martwym naskórku, tworząc brązowy barwnik. Efekt utrzymuje się przez 3–7 dni, a przy regularnym stosowaniu można osiągnąć naturalnie wyglądający odcień bez konieczności narażania skóry na UV. Przed aplikacją wykonaj peeling ciała, aby kolor rozłożył się równomiernie i uniknąć plam.

Podziel się:

Zostaw komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *